Msza Święta - miesięcznik biblijno-liturgiczny

« powrót do numeru


s. Sylwia Marciniak MChR, Poznań
Śpiew (w) liturgii

Artykuł pochodzi z miesięcznika "Msza Święta" nr 04, październik - listopad - grudzień 2026

Współczesna kultura przyzwyczaiła nas do traktowania muzyki jako elementu dekoracyjnego, tła dla codziennych czynności lub czystej rozrywki. Muzykę – każdego rodzaju – można usłyszeć wszędzie i zawsze, mając ze sobą jakikolwiek nośnik, naładowaną baterię i dostęp do Internetu. Chętnie słuchamy muzyki, ale już nie tak chętnie śpiewamy.

Inspiracją do podjęcia tematu śpiewu w liturgii – albo śpiewu liturgii – stała się rozmowa usłyszana na jednym z kanałów z okazji rocznicy wybuchu powstania warszawskiego. Pytanie dotyczyło wartości wspólnego śpiewu w ogóle oraz tego, dlaczego tak ważne jest międzypokoleniowe śpiewanie piosenek z żyjącymi jeszcze powstańcami, a nie tylko ich słuchanie. Rozmówca zwrócił uwagę, że powstańcy tworzyli piosenki, które opisywały wydarzenia, ale także ich przeżycia i emocje. Wspólny śpiew powoduje ożywienie pamięci w obszarze właśnie emocji (pamięć emocjonalna jest trwalsza niż pamięć intelektualna), które towarzyszyły wydarzeniom, dlatego wspólne – międzypokoleniowe śpiewanie pozwala niejako doświadczyć tego, co miało miejsce u początków, kiedy te piosenki powstawały, a oprócz treści przekazać jeszcze coś więcej. (...)

Uwaga! To jest tylko fragment artykułu. Pełną wersję przeczytasz w numerze dostępnym w Wydawnictwie Hlondianum:

« powrót do numeru