ks. Maciej Koczaj SChr, Poznań
Między 90-leciem "Mszy Świętej" a 100-leciem Towarzystwa
Artykuł pochodzi z miesięcznika "Msza Święta" nr 03, lipiec - sierpień - wrzesień 2026
Dziedzictwo dziewięćdziesięciu lat czasopisma „Msza Święta”, ukazującego się od 1936 roku, oraz perspektywa zbliżającego się, przypadającego na 2032 rok, jubileuszu stulecia powstania Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii – oto dwa zasadnicze punkty odniesienia, które przyjmuję jako nowy Redaktor Naczelny naszego magazynu. Pragnę z jednej strony głęboko sięgać do historii „Mszy Świętej” oraz przywoływać to, co w niej najbardziej wartościowe i inspirujące. Z drugiej strony zaś chcę patrzeć w przyszłość, podejmując refleksję nad tym, jak ową cenną spuściznę Towarzystwa odczytać w kontekście wyzwań obecnej kultury tak, by stała się ona czymś żywym i ożywiającym oraz niosącym odnowę i nadzieję dla naszej zakonnej wspólnoty zbliżającej się do stulecia swojego istnienia.
Okazją, by sięgnąć w głąb historii naszego pisma, w bieżącym numerze są odejścia dwóch osób, które publikowały na naszych łamach. Pierwszą z nich jest ks. Michał Kamiński SChr, który zmarł 8 maja 2026 roku, pozostawiając po sobie pamięć Redaktora Naczelnego, który pełnił swoją funkcję najdłużej w historii „Mszy Świętej”, od 1968 do 1995 roku. Drugą ważną osobą, którą wspominamy, jest s. Zofia Zdybicka USJK, która zmarła 24 kwietnia 2026 roku. Była ona wybitną postacią polskiej kultury katolickiej, profesorem na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, świetną znawczynią zagadnień filozofii Boga i religii. Na łamach przypominamy dwie homilie ks. Kamińskiego („Być czujnym” oraz „Ku prawdziwemu życiu”), które ukierunkowują nas na tajemnicę życia wiecznego. Nadto przywołujemy artykuł s. Z. Zdybickiej pod tytułem „Dar modlitwy”, w którym Siostra Profesor wyraziła swoją wizję spełnionego życia doczesnego, pisząc: „Dla siebie także o jedno proszę, bym umocniona Bożą łaską, mogła zrealizować Bożą myśl mnie dotyczącą, bym mogła spełnić wyznaczoną mi przez Boga misję i bym w ostatniej chwili życia, łącząc się z Sercem Jezusa Konającego, mogła powiedzieć: «wykonało się»”.
Moja redaktorska wizja przyszłości czasopisma zaplanowana jest na kolejne lata, w których podejmowana będzie – zgodnie z przesłaniem Kardynała A. Hlonda do pierwszych chrystusowców – problematyka ducha ofiary, uświęcenia własnego oraz umiłowania wspólnoty. Wszystkie te wzniosłe postulaty odnoszone będą do tajemnicy Mszy Świętej, która jest niewyczerpanym źródłem sił potrzebnych do zachowania wierności zakonnemu posłannictwu. Rzetelne przygotowanie się do setnej rocznicy powstania naszego Zgromadzenia może stać się dla nas osobliwą i zgodną z charyzmatem drogą do Wielkiego Jubileuszu Odkupienia (rok 2033), który również przed nami.
Nowa jakość, włączająca nasze dziedzictwo w przepowiadanie i dialog ze współczesnością, powinna być najszybciej zauważalna w dodatku homiletycznym. Wielokrotnie sygnalizowanym wśród chrystusowców problemem był brak odniesień w naszym kaznodziejstwie do patrymonium Towarzystwa, nade wszystko zaś do myśli Kardynała Założyciela. Stąd w obecnym numerze WSZYSTKIE piętnaście przygotowanych przeze mnie homilii dla dorosłych zawiera takie odniesienia. W kolejnych numerach pole odniesień zostanie poszerzone o myśli pochodzące z dzieł Ojca Ignacego Posadzego oraz z archiwalnych numerów „Mszy Świętej”. Cytaty pochodzące z nauczania Kardynała są w tekstach homilii pogrubione. Łatwo te fragmenty odnaleźć i poddać osobistej refleksji, włączając je w osobistą pamięć, wrażliwość i myślenie. Warto również przeczytać przygotowane homilie w całości i inspirować się ich treścią we własnym przepowiadaniu. Rzecz bowiem w tym, by pamięć o Założycielu nie przekładała się wyłączne na zbiór chwalebnych skądinąd rocznic i ceremonii realizowanych na poziomie centralnym Zgromadzenia, ale przenikała i ożywiała nasze posługiwanie i głoszenie słowa Bożego wszędzie tam, gdzie biją polskie serca.
Dziękując Opatrzności i władzom Zgromadzenia za powierzone mi zadanie kierowania kwartalnikiem „Msza Święta”, proszę wszystkich Czytelników o modlitwę, bym umocniony łaską Bożą, mógł wypełnić wyznaczoną mi misję, a moja służba okazała się rzetelna, sensowna i owocna.








