Msza Święta - miesięcznik biblijno-liturgiczny

« powrót do numeru


ks. Jan Hadalski SChr
Gdzie chrzest, tam nadzieja

Artykuł pochodzi z miesięcznika "Msza Święta" nr 04, kwiecień 2016

Tegoroczny kwiecień w naszej Ojczyźnie jest niezwykle ważny ze względu na przypadającą 1050. rocznicę chrztu księcia Mieszka I, a tym samym chrztu Polski i jej wejścia w orbitę chrześcijańskiej cywilizacji Zachodu. Trochę szkoda, że na tak istotne wydarzenia nie tylko dla Kościoła, ale dla całego życia społecznego cieniem kładą się bieżące spory polityczne i narastający podział społeczeństwa, posunięty wręcz do agresji i nienawiści. To nie najlepiej świadczy o przyjęciu dziedzictwa Ewangelii, które chcemy świętować w tych dniach…

Historycy generalnie są zgodni, że chrzest Mieszka odbył się 14 kwietnia 966 roku, w przypadającą wtedy Wielką Sobotę i nie był polityczną kalkulacją władcy, ale jego wewnętrznym przekonaniem i przyjęciem wiary w Chrystusa, co oczywiście nie wyklucza politycznych implikacji i korzyści. Wątpliwości budzi miejsce chrztu, do dziś niepewne: Poznań, Ostrów Lednicki, a może Gniezno. Jak wiemy, centralne jubileuszowe obchody zaplanowano wokół daty chrztu, w dniach 14-16 kwietnia w Gnieźnie i Poznaniu z udziałem najwyższych władz państwowych i kościelnych. Nie zabraknie także wielu innych lokalnych uroczystości upamiętniających to istotne dla narodu wydarzenie.

W tym wszystkim ważne jest, abyśmy naszego świętowania nie skoncentrowali tylko na wspomnieniu historycznego faktu i rozważaniu jego politycznych skutków. Bardziej bowiem chodzi o wymiar duchowy, o dziedzictwo Ewangelii i chrześcijańskiego życia narodu polskiego. Zapatrzeniu się w przeszłość, w bogatą historię Polski związaną z  Chrystusem i Kościołem powinno towarzyszyć spojrzenie na dziś i przede wszystkim na jutro naszej Ojczyzny. I to właśnie podkreśla hasło jubileuszu: „Gdzie chrzest, tam nadzieja”.

Cały rok jubileuszu chrztu Polski jest doskonałą okazją, aby uświadomić sobie, że sakrament chrztu w wymiarze osobistym i społecznym daje nam fundamentalny związek z Chrystusem i Jego dziełem zbawienia, z Ewangelią i wspólnotą, którą Jezus założył. Ta relacja nie jest tylko natury moralnej, ale wręcz ontycznej i czyni każdego ochrzczonego nową osobą, prawdziwie „nowym stworzeniem” będącym dzięki temu w szczególnej relacji z Trójcą Świętą. Jest to relacja dziecięctwa Bożego w Chrystusie, ożywianego i uświęcanego przez Ducha Świętego. To sprawia, że jest to także relacja braterstwa, więcej – pokrewieństwa między nami, którzy tworzymy mistyczne ciało Chrystusa, czyli Kościół. Są to więzi przekraczające doczesność i budujące poczucie bezpieczeństwa, ale i współodpowiedzialności.

To dlatego chrzest jest fundamentem naszej nadziei. Chrześcijańska tożsamość pozwala nam patrzeć w przyszłość właśnie z nadzieją nie tylko na szczęśliwą wieczność wynikającą z pewności i nieodwołalnej Bożej miłości, ale i na pomyślną doczesność, na zwycięstwo dobra w nas zarówno w wymiarze osobistym, jak i społecznym, narodowym. Im bardziej odkryjemy i przyjmiemy bogactwo łaski chrztu, tym pewniejsza będzie nasza nadzieja, tym bardziej budzić będzie pokój w sercach i odwagę w działaniu. Nasza nadzieja zawieść nie może, bo jej źródłem jest Chrystus.

Zapraszam do lektury poświęconego jubileuszowi chrztu Polski numeru „Mszy Świętej”.

 

Uwaga! To jest tylko jeden artykuł z miesięcznika "Msza Święta". Pozostałe przeczytasz w numerze dostępnym w Wydawnictwie Hlondianum:

« powrót do numeru